piątek, 31 maja 2013

Elegancja-Francja




Mialam rozne fazy modowe.

Az w koncu pracowac zaczelam. W szkole niemieckiej.
I tu mnie juz zycie nauczylo, czego moja mama w mojej upartosci zwalczyc nie zdolala:


środa, 29 maja 2013

Jak to mama wyladowala nad Mozela...


Kiedy 13 lat temu wysiadalam z autobusu linii Polska-Niemcy, przywital mnie zimny, jesienny poranek. Stalam obladowana torbami na dworcu autobusowym w obcym kraju, z wstydliwa znajomoscia niemieckiego, bez adresu, bez pewnosci, ze ktos mnie odbierze...
Zimno bylo okrutnie. Ale stalam twardo tam, gdzie mnie autobus zostawil, co by przypadkiem nie przegapic mojej niemieckiej "mamy". I wtedy sie pojawila: Kiepsko ubrana, z dlugimi czarnymi wlosami, ciemna karnacja, garbatym nosem. "Moj Boze! Trafilam do Turkow!" Uczucie paniki i dobra mina do zlej gry. Przyjechalam do Niemiec zdesperowana i gotowa prawie na wszystko, zeby tylko nauczyc sie jezyka. No ale u Turkow? Czego ja sie naucze u tych ludzi?

niedziela, 26 maja 2013

Nigdy nie mow nigdy

Jeszcze jakis miesiac temu napisalam w komentarzu pod pewnym postem, ze najwiekszym grzechem modowym jest ubranie dziewczynki w roz od stop do glow... A jaka przekonana bylam! I dumna ze swojego pogladu :D

A teraz sama sie z siebie smieje :D

Bo jakby w odpowiedzi na to pojawia sie kampania wloskiej ekskluzywnej marki dzieciecej, I Pinco Pallino... I co widzimy? Prosze bardzo:




czwartek, 23 maja 2013

Mama-blogerka miesza



 

Dzisiaj troche sarkastycznych przemyslen na temat blogosfery modowo-dzieciecej. Jako ze sama prowadze blog, przegladam bardzo duzo innych blogow o podobnej tematyce. Odkad zas eksperymentalnie zalozylam swoje konto na FB, wlos jezy mi sie jeszcze bardziej...

W czym rzecz?


niedziela, 19 maja 2013

Nostalgicznie


Uwielbiam starocia oraz nostalgiczne wersje tego i owego. Odkad pamietam, chcialam mieszkac w starym domu z wiezyczkami, krzywymi scianami i dusza... Stanelo na krzywych scianach ;o) Bo dom mamy powojenny, budowany w pospiechu przez pseudofachowcow. I zdjecia w tym domu sa stare, z czasow, o ktorych dzisiaj sie milczy... Radio przedwojenne stoi w warsztacie... I mnostwo ksiazek historycznych na polkach - moj maz je polyka. Sa tez rozmowy na temat starych czasow.

A dzisiaj bylismy razem na targu staroci...
Dla Sary karuzela byla naj :D

sobota, 18 maja 2013

Cake Pops




Bardzo modne ostatnio. Ciasto na patyku, niczym lizak.
A jakie efektowne! Uczta dla oka.

Postanowilysmy sie wiec z nimi zmierzyc i ocenic,
czy znajda sie na stole urodzinowym Sary.

Jesli macie ochote rowniez sprobowac,
ponizej caly przepis krok po kroku.


środa, 15 maja 2013

Karaluchy pod poduchy

 Koszule nocne maja w sobie cos.
Troche nostalgii, troche szyku i elegancji...

Sara je uwielbia. Bo spodnie sa tylko dla chlopakow ;o)
A dziewczynki spia w sukienkach :D

I moje dziecko mnie nauczylo:
Stroj do spania takze moze byc elegancki / nie musi byc wychodzony, wyciagniety i w ogole niedbaly, bo "nikt nie widzi"...

Pierwsza koszula nocna (Vertbaudet), jaka Sara dostala, miala od razu w komplecie mini-wersje dla lalki:


sobota, 11 maja 2013

Tutu - zrob to sam(a)



Kto juz ma nas w kontaktach na FB, ten wie:
matka nabiera tempa w kwestii przygotowania urodzin corki swojej jedynej.

Urodziny dopiero za 6 tygodni.
Ale wiedziona doswiadczeniami zeszlego roku, kiedy to ostatnie noce przed kinderbalem zeszly mi na klejeniu i wycinaniu, postanowilam podejsc do sprawy metodycznie.

Zrobilam wiec szkic (jak jakas architekt!) wszystkiego, co ma sie znalezc na przestrzeni imprezowej i w wolnych chwilach realizuje plan krok po kroku.

Na wypadek, gdyby ktos potrzebowal inspiracji, bo wlasnie rowniez szykuje przyjecie dla swojego dzieciecia wysnionego, umieszczam check-liste:

1) W dzisiejszych - wymagajacych - czasach przyjecie urodzinowe powinno miec MOTTO.
Z zeszlym roku swietowalismy pod znakiem Minnie Mouse. W tym roku motto nie moze byc inne jak BALERINA. Z oczywistych wzgledow ;o)


piątek, 10 maja 2013

Burg Eltz 2


Zamek Eltz.
Poznałam go już w Polsce, na zdjęciach, kiedy nawet mi się nie śniło, żeby wyjechać do Niemiec.
Zachwycił mnie. Ale nigdy nie myślałam, ze mogłabym go zobaczyć w naturze. No bo jak niby? Kto by mi zafundował wycieczkę do Niemiec?

Zafundowali mi rodzice. Ale inaczej niż sobie to wyobrażacie. To dzięki nim wyjechałam do Niemiec na rok jako au-pairka. 
Miałam się nauczyć (a może douczyć) języka i wrócić na studia do Polski. Taki był plan...

czwartek, 9 maja 2013

Klasyka


Wnikliwy obserwator już to wie:
kochamy klasykę.

Czerpiemy pełnymi garściami z mody francuskiej,
urozmaiconej klasycznymi Anglikami i Włochami.

poniedziałek, 6 maja 2013

For girls only 5 - retro

W pokoju Sary male zmiany.
Teraz juz duzych zmian nie bedzie, bo w sumie wszystko juz stoi.
A oto to, co uznalam za must-have:

1) Budzik

Mialam niemaly problem, gdyz budzik mial byc... wiszacy...
Zapytacie, dlaczego koniecznie wiszacy? Bo Sara spi na pieterku i nie ma zadnej szafki w zasiegu reki.
Nie byloby wiec gdzie postawic sensownie tego zegara.

Szukalam w necie, szukalam w sklepach. I nic nie znalazlam...
Az poszlam poszperac w starociach po pewnej babci.
I znalazlam. Wprawdzie nie chodzil, ale mialam nadzieje, ze bedzie. Wymienilismy baterie i BINGO :o)




sobota, 4 maja 2013

Hollandmode


Moda francuska jest klasyczna, elegancka.
Wloska - fantazyjna, z polotem.
Skandynawska funkcjonalna i luzacka (ostatnio hit w Polsce)
A holenderska... jest inna: kolorowa, fantazyjna, wychodzaca na przeciw dzieciom - przede wszystkim dziewczynkom. Na pewno tez kontrowersyjna - szczegolnie w czasach mody na minimalizm.

Szczegolnie dla maluchow holenderskie ubranka sa cudne. Pelne wzorow i kolorow. Mix materialow, zaskakujace formy, wyrazne inspiracje folkowe. Rozmach kroju. Spodniczki krecace sie w wielkim stylu. Typowe trojkatne kaptury. Wszytko razem - niczym z pracowni Pipi Langstrumpf lub z innej epoki :o)