niedziela, 6 lipca 2014

Cirkus Party


Urodziny w warunkach ekstremalnych.
Od rana padał deszcz, niebo zachmurzone.
Ciemno, wietrznie, nieprzyjemnie.
A u nas niby przyjęcie ogrodowe ma być...


Uratował nas namiot przeciwsłoneczny.
Niestety jakość zdjęć w tych warunkach kiepska...

Przyjęcie się jednak udało. I to nawet bardzo.
Nic nie poszło zgodnie z planem.
Wszystko udało się spontanicznie.

Ale po kolei:
























Niezwykle hipnotyzujące urządzenie.
Dzieciom bardzo się podobało wywoływanie M&Nmsow:














Występ magika. Tak, nauczyłam się kilku trików.
"Jak ty to zrobiłaś?" "Ty naprawdę umiesz czarować!"
Bezcenne! :D


Co polecam na każde przyjęcie cyrkowe?
Balony! Nauczcie się modelować balony!
U nas cała zabawa z balonami trwała pełną godzinę.
Dzieci składały zamówienia, a potem samodzielnie lub z pomocą 
ozdabiały swoje balony pisakiem.
No i bawiły się nimi oczywiście dłuuugo i kreatywnie.



Na koniec spontaniczny występ dla rodziców,
bo nic - N I C - nie wyćwiczyliśmy.
I tak było super :D


Pompony, które ozdabiały ogród cyrkowy, na koniec
imprezy porozdawałam dzieciom. 
Posłużyły one jeszcze do końcowego występu.


Dziękujemy za uwagę. :)))

23 komentarze:

  1. Hieno, jesteś WIELKA!!! Mogłabym być Twoją córkę? - choć raz w roku??? I wypatrzyłam braki w uzębieniu:) urocze!!! i Madikę naszą ukochaną:) którą znam niemalże na pamięć (jak większość Kai książek). Przyjemnej lektury Wam życzę!
    STO LAT dla SARY!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha! Raz w roku cie przygarnę ;o) Sara wygląda jak wampir z tymi zębami!!! :D
      Madity wcześniej nie znałyśmy, ale bardzo się cieszymy, ze Sara dostała, bo widzę, ze książki od Astrid Lindgren są bardzo odpowiednie do jej wieku. Mamy Pipi Langstrumpf i Dzieci z Bullerbyn. Jak Sara dostała Madite, to spojrzała na okładkę i mówi: O, ta pani napisała tez Pipi Langstrumpf! Niezła, nie? :)

      Usuń
    2. Niezła:) niezły wampir:):)
      Kaja też Astrid kojarzy, bo u nas jej książki przeważają w Kai biblioteczce:):):)
      Może dlatego K. jest taka ... hmmm niepokorna??
      Czasem się zastanawiam czy Astrid pisała coś o grzecznych dzieciach (pomijając Tomiego i Anikę)... Przydałby się Kai taki wzór:D
      Choć w sumie Braciszek od Karlsona z dachu jest grzeczny, ale Kaja woli Karlsona...
      Wniosek więc taki, że nic by to nie pomogło:)
      dobrej nocy!

      Usuń
  2. U ciebie zawsze wszystko świetnie dopracowane. Ta maszyna do MMs-ów pomysłowa. Sara bawiła się doskonale, to widać.... Jej. Ona ma już 7 lat.
    Wiele całusów ode mnie i Łukaszka dla Sary!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wróciłam już w Twoje progi;)
    Spóźnione ale szczere życzenia Sarze przesyłam: zdrówka i radości, dużo słońca i wokół ludzi wspaniałych tych małych i tych dużych!
    Urodzinowe przyjęcie jak zwykle u Ciebie z atrakcjami czyli to co dzieciaki uwielbiają;)
    My dorośli bardziej przeżywamy te imprezy a jak coś nie pójdzie po naszemu to już w ogóle a dzieciom czasami tak nie wiele wystarczy do radości i dobrej zabawy.
    Ja w tym roku jednak odpuściłam pomimo że coś tam kupiłam ( hula hop się kręci na brzuchu córki prawie codziennie a synek w klauna się bawi;) ) to zrobię urodziny w Polsce w sierpniu u mojej mamy bo sama bym rady jednak nie dała muszę w tym roku dać na luz i skorzystać z pomocy. A cirkus party jest naprawdę super pomysłem bo dla dziewczynek i chłopców a poza tym można zaszaleć z tyloma pomysłami.

    Pozdrawiam ciepło;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, ze odpuszczasz! Taka impreza w pojedynkę to masakra! Trzeba mieć kogoś do pomocy i koniec. :*

      Usuń
  4. Dopracowane tak, jak lubię. Świetne gadżety. Ten namiot/dach! Zauroczona jestem. I piniata!
    Urządzisz mi 40-stkę? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. gdybyś cicho siedziała i nie narzekała na pogodę to bym tego nie zauważyła bo buzie dzieciaków były na maxa zadowolone a to najważniejsze!!!
    Ps to co małymi kroczkami przygotowujesz się już do kolejnych:p
    :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Straszliwie podnosisz nam tu poprzeczke :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaczko, czy ciebie da się pobić? ;o)

      Usuń
  7. Hallo Aga!
    Happy Birthday an die Kleine! Ganz zauberhaft sieht eure Zirkusparty aus.
    Liebe Grüße Doris ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hallo Doris, es ist sooo gut was von dir zu lesen!
      Ganz liebe Grüße an Euch!

      Usuń
  8. Każdy ma oczywiście inne wyobrażenie na temat przyjęcia urodzinowego dla dzieci, Twoje wygląda miło i są tam estetyczne dekoracje, ja wolę jednak nieco mniej komercyjne i pokazowe urodziny. Z nieskrępowaną wędrówką i piknikiem, zabawami na łące, w parku, czy nawet lesie...

    l.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, ze każdy robi, jak mu się podoba. :)
      Te urodziny były własnie bardzo nieskrepowane. Fakt - była dekoracja i kilka asów w rękawie. Ale na tym koniec. Udostępniłam zabawki i sprzęty i dzieci bawiły się same NA łące, bo mamy kawałek trawy przed domem.
      A ze dekoracja była... Naprawdę nie dekorujesz domu, jak twoje dziecko ma urodziny???
      I czy co roku zabieracie grupę dzieci do lasu na trzy godziny w ramach przyjęcia urodzinowego??? I tym dzieciom chce się tak wędrować? Nasi mali goście daleko by nie uszli. Tyle wiem na pewno.

      Usuń
    2. Hieno, każdemu takie przyjęcie, jak kto lubi/preferuje.
      Ja odniosłam jedynie wrażenie, że było trochę w tym może jakiejś spinki, bo jeśli dobrze pamiętam, dodałaś oddzielny post o tym, co gdzie i za ile można kupić, by przygotować przyjęcie i by wszystko ze sobą idealnie współgrało. I, to oczywiście moje bardzo subiektywne zdanie, ale miałam wrażenie, że to także trochę pretekst do zaprezentowania samego siebie jako rodzica.

      A to, czy dzieci chcą spędzać czas na wędrówce (dostosowanej odległościowo do ich możliwości)/pikniku/łące czy nie, to także trochę kwestia ich przyzwyczajeń.

      l.

      Usuń
    3. Ja niestety nie mam wpływu na przyzwyczajenia innych dzieci. Sara spaceruje z nami bardzo dużo i ona by poszła w las. Ale te maluszki już by nie szły. Juz nie mówiąc o tym, ze padał deszcz pół dnia...
      Tak podałam wszystkie źródła inspiracji, bo zawsze pojawiają się pytania, gdzie kupiłam to czy tamto. Dodałam również, ze nie trzeba tego wszystkiego kupować, żeby urządzić przyjecie cyrkowe, gdyż jest to wyłącznie sprawa własnych wyobrażeń i pomysłowości.

      Myślę, ze długo by dyskutować można. Próbuję wykształcić w córce jakiś zmysł estetyczny. Przekazuje jej dbałość o detale, pomysłowe zabawy i zachęcam do kreatywności. Myślę, ze wiesz, ze jest nam tez bliskie to, i czym piszesz - wędrujemy często po lasach, górach itp. Dla Sary to nic nadzwyczajnego. Dlatego raz w roku ma swoje wymarzone przyjecie, które razem przygotowujemy. W tym roku Sara np. nauczyła się jednej sztuczki cyrkowej, z wielkim zaangażowaniem ćwiczyła role konferansjerki i inne numery (które w wirze zabawy nie doszły zupełnie do skutku), robiła ze mną pompony. Do niczego jej nie zmuszałam.
      Byc może zaprezentowałam siebie w roli rodzica. Może inni rodzice tez tak to zinterpretowali? Może przysadziłam? Nie wiem. Serio. :)

      Usuń
  9. Wlasnie mialam napisac, ze fajnie i niekomercyjnie :) A tu widze, ze ktos pisze ze komercyjnie i pokazowo... ;) Jakie rozne odczucia mozna miec haha ;) :) Sto lat dla Sary :) Vanda

    OdpowiedzUsuń
  10. jak zwykle przeszlas sama siebie
    kolejne urodziny przygotowany w mistrzowski sposob
    troszke spoznione ale naprawde szczere zyczenia urodzinowe dla Sary
    (dopiero co wrocilismy z wakacji i internetowego odwyku )

    OdpowiedzUsuń
  11. Normalnie jesteś moim natchnieniem w grudniu roczek młodego, co prawda na szaleństwo po ogródku nie ma co liczyć, ale mam nadzieje zrobić tematyczne urodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniałe urodzinki! Mnie niedługo czekają, we wrześniu synka, październiku dziewczynki i już o nich myślę. Na razie prezenty wybieram :-) A zdradzisz skąd miałaś te cudne dekoracje, gdzieś zamawiałaś gotowe czy sama drukowałaś? Pięknie wyszło i Sara na pewno zachwycona, ściskam Was! Ale dawno tu u Ciebie nie byłam...

    OdpowiedzUsuń