niedziela, 31 sierpnia 2014

Lekki tornister pierwszoklasisty



Kiedy półtora roku temu byłam przekonana,
że moja córka, krótko po swoich szóstych urodzinach,
będzie musiała iść do szkoły, 
wpadłam w panikę.

Plecak szybko znalazłam. 
Piękny. Z sarenką
I nawet zamówić w internecie chciałam,
ale pomyślałam sobie, że w naturze najpierw 
bym zobaczyć go chciała.
I pojechałyśmy do sklepu.
Przeżyłam szok roku.

piątek, 29 sierpnia 2014

Przewodnik po Pradze- part1




Wstaliśmy skoro świt, bo jeden dzień na Pragę przeznaczyliśmy.
Plan był prosty: 

Zamek na Hradczanach,
zamiana warty,
Złota Uliczka,
Most Karola,
rynek,
gulasz z knedlikami w hospodzie,
palaczinki w kawiarni.

Prosty, nieskomplikowany plan.
A wyszło zupełnie inaczej...


czwartek, 28 sierpnia 2014

Oblężenie Wiednia - wieża Babel


Stoję w samym centrum.
Centrum Wiednia wydawać by się mogło.
Nawet przebrany Mozart ulotki rozdaje.
Grupy turystów z aparatami, chorągiewkami,
przewodnikami, smartfonami, tabletami, zakupami...
Turyści ze świata całego.
Japończycy, Hindusi, czarni, biali, 
zawoalowani, oturbanieni, w negliżu prawie...

wtorek, 26 sierpnia 2014

Ceny na Praterze


Przyjechaliście do Wiednia.
Z dzieckiem. Albo lepiej. Z dwójką! 
Zapewniliście dzień pełen wrażeń w Schonbrunnie.
Jechaliście karocą, kupiliście loda i gadżecik.
W międzyczasie sprytnie przemyciliście
wizytę u mistrza Hundertwassera i być może nawet
w Hofburgu czy muzeum jakimś innym byliście.
Dziecko wasze na medal się spisało,
Na koniec obiecaliście mu wszak, że jak grzeczne będzie,
to na karuzele pojedziecie!

wtorek, 19 sierpnia 2014

Wiedeń - tylko nie do McDonalda



Kiedy kilka lat temu we Wiedniu byłam z moim mężem,
zabrał mnie, zahukaną istotę, do hotelu Sacher.
Na kawę i ciasto.
Przy wejściu portier we fraku...
dywan czerwony, szyk i styl,
i sygnał kołatający się gdzieś pomiędzy:
"Czy to oby kawa na twoją kieszeń?"

sobota, 16 sierpnia 2014

Wiedeń po drugiej stronie lustra - Hundertwasserhaus


 Idziesz sobie po klasycznych ulicach Wiednia.
W głowie dorożki, pałace, ogrody, Maria Teresa...
Spacerujesz godnie, majestatycznie...
aż dochodzisz w ten zakątek.

Gdzie drzewa rosną na tarasach i balkonach,
gdzie krzywe kolumny fasady wspierają,
gdzie płytki i kafelki potłuczone, 
kolory przypadkowe, schody krzywe, 
gdzie prowokacja ze sztuka się styka.

czwartek, 14 sierpnia 2014

Wiedeń dla dzieci




Jedziecie do Wiednia. Ty po raz wtóry. 
Twoje dziecko pierwszy raz.
Opowiadasz więc, że Sisi, że Maria Teresa, że
pałace, ogrody, księżniczki, konie, elegancjafrancja...
a Twoje dziecko płci żeńskiej wyławia naturalnie to jedno słowo: KSIĘŻNICZKI.
No jakże by inaczej. ;o)