sobota, 16 sierpnia 2014

Wiedeń po drugiej stronie lustra - Hundertwasserhaus


 Idziesz sobie po klasycznych ulicach Wiednia.
W głowie dorożki, pałace, ogrody, Maria Teresa...
Spacerujesz godnie, majestatycznie...
aż dochodzisz w ten zakątek.

Gdzie drzewa rosną na tarasach i balkonach,
gdzie krzywe kolumny fasady wspierają,
gdzie płytki i kafelki potłuczone, 
kolory przypadkowe, schody krzywe, 
gdzie prowokacja ze sztuka się styka.


Jesteś po drugiej stronie lustra.
Niczemu się nie dziw.
Chłoń, chłoń wszystkimi zmysłami,
odkrywaj, oglądaj, czuj się jak u siebie.
Bądź gościem Hundertwassera. 


















I jak tak przechadzać się będziecie miedzy sztuką i kiczem,
o odwiedzeniu toalet nie zapomnijcie! ;o)
I wsłuchajcie się w wykład Hunderwassera o 
hmm kulturze srania i gównie świętym :D








Uwielbiam to miejsce.

9 komentarzy:

  1. Droga Hieno,
    takiego byka sie po Tobie nie spodziewalam. Jesli Wieden i dom, o ktorym piszesz, to tylko i wylacznie Hundertwasser. Popraw szybciutko.
    Uwielbiam Twoje foty i relacje z podrozy. Czekam na wiecej.

    Pozdrawiam,
    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  2. Magdaleno, oświeć mnie proszę, o co chodzi, bo nie wiem, w którą stronę szukać :D Poprawie na pewno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciagle Gada juz mnie wyreczyla. Chodzi o ta nieszczesna literke "t".

      Pozdrawiam:)
      M.

      Usuń
    2. heh my tu o tej literce "t" ale tak właściwie nie napisałyśmy w którym słowie ;) a chodzi o Hundertwasser

      Usuń
    3. A wlasnie, ze napisalam. W moim pierwszym kometarzu, ha ha!

      Usuń
    4. A ja się doszukiwałam wiadomości miedzy wierszami, ze może Klimta mam dopisać, może Jugendstil albo inne domy Hundertwassera. haha! :D

      Usuń
  3. Nieraz warto pójść inną drogę i przedrzeć się na drugą stronę, tą mniej odwiedzaną, a być może piękniejszą niż ta bardziej popularna, choćby miało tam znajdować się centrum sztuki " załatwiania się" codziennego.
    Piękne te nierówne uliczki!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. inny świat do którego chętnie bym się teleportowała :)
    Ps moje bystre oko dostrzegło o co koleżance wyżej chodzi, zjadłaś literkę "t" ;)
    PS 2 oj szkoda,że nie uda mi się z Wami spotkać :( więc przesyłam wirtualne buziaki

    OdpowiedzUsuń