Mittwoch, 3. September 2014

A na biurku...


Biurka Sara nie posiada.
Dobrzy ludzie gadali, że po co, że nie trzeba,
że dziecko i tak w pierwszej klasie albo i dłużej lekcji samo w pokoju swoim odrabiać nie będzie...

Dzieci niemieckie siedzą przy stole kuchennym.
Bo tak wygodniej wszystkim.
Doglądnąć dziecko trzeba, a i roboty własnej w huk...
Łatwiej spoglądać na dziecko z nad gara i zapał kontrolować, niż do pokoju juniora w te i wewte latać, jak kot z pęcherzem. A i przysiąść się łatwiej...


Niemniej jednak szukałam. 
Bo jak to? Do szkoły? Bez biurka?
Szukam do tej pory...

No dobra. Biurka nie ma.
Ale stolik jest. Jeszcze z czasów przedszkola.
Z krzesełkiem małym, z którego nóżki nie dyndają.
To dobrze ponoć. Dziecko ma grunt pod nogami czuć.
Tak mi nauczycielka pewna prawiła.
"Pamiętaj, dziecko nie może dyndać,
bo się nie skoncentruje jak trzeba."
No ok, moje nie dynda.

Stolik ów przedszkolny odpowiednimi gadżetami przyozdobiony od razu szkolny się zrobił.

















***
Dla poszukujących:

globus - tu, butelka - tu, pojemnik na śniadanie - tu,
naklejki na zeszyty, kredki itp. z wydrukowanym imieniem i nazwiskiem dziecka (u nas z sarenką) - tu.

***
Mnóstwo innych gadżetów - w Maisons du Monde

Kommentare:

  1. Hieno,
    przepiekny globus wyszukalas, od razu przyciagnal moje oko:)
    O tych dyndajacych nogach juz gdzies tez slyszalam. Choc mam jeszcze troche szasu, zanim moja corka pierwszy raz przekroczy prog szkoly, zdarzalo sie mi juz zastanawiac nad miejscem pracy w jej pokoju (przy stole w kuchni jakos sobie skupionego nad lekcjami dziecka nie wyobrazam).
    Jestem w posiadaniu fantastycznego krzesla Stokke, wiec juz wiem, ze to ono powedruje z jadalni, do pokoju mojej corki z uwagi na dolna deske na stopy. Pozostaje juz tylko biurko. Jak na razie moim wielkim faworytem jest system String. Trafia do mnie designem, oraz funkcjonalnoscia. Znasz?
    A jak tam Sara-zywe srebro-radzi sobie przy tym biurku, napisz prosze o jej poczatkach w szkole.

    Cieplo pozdrawiam znad porannej kawy i ekstremalnie dzis szarego Ffm,
    Magdalena

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. O szkole tez napisze - jak się zacznie :D To dopiero w przyszłym tygodniu.
      Taaak, Stokke jest fajne. I na lata :)
      Zupełnie nie znam systemu String, ale oczywiście się poinformuje. Może to akurat rozwiązanie dla nas? Bo ja nadal szukam....

      Löschen
  2. U nas właśnie temat na czasie bo po pierwszym roku szkolnym bez biurka nareszcie nadszedł czas na właściwe miejsce do odrabiania lekcji i innych zajęć.
    Na początku był stół w jadalni, później chwilami taki mały stolik jak u Was i nawet było biurko taty. Z obserwacji wniosek taki, że moja córka musi mieć stałe, własne miejsce gdzie rozłoży swoje gadżety szkolne i nikt jej tego ruszać nie będzie (np. ciekawski brat) a jak pauzę będzie chciała zrobić to nikt jej pospieszać nie będzie, że czas posiłku nadchodzi. Nie wiem jak będzie u Was ale u nas w pierwszej klasie dzieci miały dużo zadań domowych i dla mojej to oczywiście na plus bo więcej niż niemieckie dzieci potrzebuje uwagi poświęcić nauce a że uwielbia też prace plastyczne to bardzo brakowało jej swojego miejsca. I tak z jadalni została stworzona strefa biurowa dla córki, mamy i taty zasłonami odgrodzona a stół wkroczył na salony;)
    Nie wszystko jeszcze gotowe ale w końcu kupiłam mojej uczennicy fotel bo stokke pomimo że fajny jeden wystarczy przy posiłku i miałam dość lawirowania nim. Marzył mi się taki nietypowy i taki też jest mam nadzieję że na lata... Teraz właśnie szukam globusa ale mam dylemat bo potrzebuję unisex;) a Wasz mi się spodobał...
    Ps. Sara ma już wybraną kreację na powitanie szkoły?;)

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Masz racje - dziecko potrzebuje miejsca, gdzie będzie mogło swoje rzeczy rozłożyć bez żadnej obawy... U nas problemu nie ma. Sara jest jedna. A odrabiać będzie u mnie w biurze. Przystawię ten jej stolik do mojego biurka. Na razie tak wystarczy. A jeśli nie wystarczy, to kupimy biurko w przyspieszonym tempie.
      Jestem ciekawa tego waszego rozwiązania z zasłonkami :)
      A co to za nietypowy fotel kupiłaś??? :D
      Nasz globus jest fajny, ale - uwaga- po angielsku.... Nie wiem, czy to plus czy minus. Na podanej stronie są tez wersje czerwone. Poszperaj.
      Kreacji na rozpoczęcie roku jeszcze nie mamy, bo jest trochę problem - rożek biało-niebieski (Królowa śniegu), plecak różowy z elfami.... I jak tu coś dobrać, co się z tym zestawieniem nie pogryzie? Myślę jeszcze.... ;o)

      Löschen
    2. Myślę, że trzeba właśnie zaobserwować swoje dziecko w którą stronę pójdzie np. moja od samego początku sama chciała odrabiać lekcje, wręcz odganiała mnie, że ona potrafi a później zdziwiona że trzeba poprawić;) i tak jej zostało...
      Ja wiem, że Ty ciekawa ale musisz poczekać bo do publiki to jeszcze nie gotowe;)
      Tak już mamy, że na wynajmowanym musimy każdy kąt w miarę możliwości i zasobów dobrze wykorzystać. Fotela nie szukałam długo bo ja jestem niecierpliwa wyjątkowo a jak Ty z tych cierpliwszych to podeślę foty jak będzie wszystko na swoim miejscu;)
      Ach...toż Ty perfekcja jesteś, tak mój synek mawia na PPD. Pytałam bo ja w tym roku dla mojej też dumam ponieważ zaczyna pierwszą klasę ale tym razem w polskiej szkole i będzie chyba apel?;)

      Löschen
    3. Jestem ciekawa, jak będzie z Sara!
      To wiesz, jak będzie gotowe pod publikę, to podeślij to cudo, bom ciekawa :D
      Macie polska szkole w Niemczech? Ale jak to możliwe? Sama jestem ciekawa, czy wobec tego będzie jakiś apel. Bo to by było tak po polskiemu... ;o)
      Co do stroju Sary, to z grubsza chyba wiem: Skłaniam się ku jakiemuś mundurkowi, żeby już więcej nie mieszać kolorów. Ciemna, plisowana spódniczka, ciemne podkolanówki, bluzka jeszcze nie wiem, do tego sweter granatowy lub żakiecik niebieski. Musze odczekać prognozę pogody :D

      Löschen
    4. A mamy;) W soboty co dwa tygodnie będą zajęcia oczywiście większość w domu trzeba będzie nadrabiać ale świadectwa dzieci dostają i są one ważne w Polsce. My planujemy powrót więc dla nas to ważne. Szkołę prowadzi polski proboszcz z nauczycielami. Znajomych synowie uczęszczaja i wiem, że jest ok. Może pamiętasz jak Cię pytałam o rajstopy do mundurka granatowego w końcu nie poszła w bordowych a w popielatych tak moja chciała bo w podkonalówkach za zimno jej było i jakoś tak smutno wyszła za dużo ciemnego tym razem chcę weselej, czekam na buty aby zmierzyć całość. I wiesz co byłam w szoku jak dzieci wyglądały na rozpoczęcie bo bardzo różnie i bardzo kolorowo jedna dziewczynka była nawet w jeansach i w zwykłej koszulce w paski i tak mi dziwnie było bo odstawała mi trochę córka od reszty...

      Löschen
    5. No to chyba wam zazdroszczę tej polskiej szkoły. Chociaż to podwójne obciążenie dla dziecka. Jedna mama polecała mi internetowa polska szkole, ale hmmm u nas by to nie wypaliło, bo Sara nie uczyłaby się dodatkowo w domu na dwa fronty.
      Jeśli planujecie powrót, to tym bardziej macie szczęście z ta polska szkołą. Żeby się potem nie okazało, ze twoje dzieci nie potrafią pisać po polsku! ;o)
      Niestety wiem, jak tu się chodzi w pierwszy dzień do szkoły - tak jak w każdy inny dzień. Szczególnie, jeśli rodzinom jest to obojętne. Sa jednak jeszcze rodziny, które dbają o to, żeby ich dziecko w pierwszy dzień było ładnie ubrane. I tego się trzymam. Białej bluzki Sarze nie ubiorę, tylko jakąś inna - niemniej elegancka. Dla mnie jest to dzień wyjątkowy. Jeśli dla innych nie, to już ich sprawa ;o) Jeszcze ten temat poruszę - niebawem ;o)

      Löschen
  3. U nas taki stolik by nie zdał egzaminu, bo Kaja musiałaby sobie nogi na szyi zawiązać:):) biurko było konieczne. W kuchni to ja sama nie chciałabym odrabiać lekcji, a Kaja bardzo chciała mieć biurko własne. I dziś pierwsze lekcje zostały odrobione:):) Wasze "biureczko" mi się podoba, i całe jego otoczenie, pojemniczki na kredki, globus, ... wszystko piękne!

    AntwortenLöschen
    Antworten
    1. Nagi na szyi zawiązać :D :D :D Niezłe :D
      Sara tez chce swoje biurko, ale myślę, ze najpierw poobserwuje, czy warto. Bo jeśli ma zamiar i tak zawsze u mnie w biurze sterczeć, albo ja nad nią bez końca w jej pokoju , bo obejdziemy się bez biurka. Najbliższy czas pokaże!

      Löschen
  4. Moja O. niewysoka wiec tez mamy stolik:-)zmiany za rok bo jej pokoj jest nieforemny i przeniesiemy ją do innego wiec meblowanie za rok:-) Sliczny ma Sara kącik, ja sama uwielbiam gadżety!

    AntwortenLöschen
  5. Ja tez sie wlasnie rozgladalam za biurkiem czy stolikiem, ktory moze nie posluzy do odrabiania Kubusiowych lekcji, ale do cwiczen w nauce pisania, malowania i wykonywanie tak kochanych przez nas crafts.

    AntwortenLöschen